środa, 1 lipca 2015

Wycieczka nr 3 -Fontanny: Most Północny




MULTIMEDIALNY PARK FONTANN


Propozycja trasy? Fontanny...Wyruszamy grupką 10 osób. Cel trasy- Multimedialny Park Fontann-kompleks czterech, cudownie rozświetlonych fontann, znajdujących się na Nowym Mieście (wszyscy nazywają to miejsce Starym Miastem).


Kilka słów o historii...
Blog ten jest o rowerowaniu i kuchni (jak się później okaże), ale ja chciałabym mu nadać również funkcję edukacyjną :) Uczymy się przecież całe życie.

 Czy wiecie, że...
  1. Park Fontann uruchomiono 7.05.2011 r. na rocznicę 125-lecia Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji
  2. w nieckach zamontowanych jest 367 dysz wodnych, w tym 227 sterowanych cyfrowo
  3. w basenach są 22 pompy tłoczące wodę
  4. fontanny rozpoczynają pracę o 8:30, kończą o 22.30
Wracając do rowerowania...To było moje pierwsze spotkanie z uczestnikami Wieczornego rowerowania po Białołęce i pierwsze przejechane km.
Nowi znajomi wydali się bardzo sympatyczni, przywitali nas (mnie i mojego męża) uśmiechem, widać było, że poznali się już wzajemnie. A my dwie świeżynki.., no cóż trzeba będzie nadrobić zaległości poznawcze.

Wyruszyliśmy w 10-tkę z "punktu spotkań". Trasa wzdłuż Trasy Toruńskiej---> Rondo Żaba---> Most Gdański---> Fontanny.


Odpoczynek :) Krótki postój, uzupełnienie płynów i pierwsza w historii, wybaczcie nie będę teraz skromna, ale to ja zapoczątkowałam ten rytuał :) No więc...- kilka pamiątkowych zdjęć i selfie... na Facebooka obowiązkowo!




Pogoda cudowna, ale wracać trzeba. Pedałujemy z powrotem na Białołękę. Wracamy inną trasą...a tak,  żeby było ciekawiej! ---> lewy brzeg Wisły---> ścieżka rowerowa od Mostu Gdańskiego---> do mostu im. Marii Skłodowskiej-Curie (zwanym Północnym)---> Modlińska---> Płochocińska---> Ostródzka.

Na liczniku 33 km.




To moje pierwsze rowerowanie można nazwać naszym pierwszym rowerowym raczkowaniem...
Dlaczego? Nie było jeszcze wtedy żadnej kulinarnej degustacji, ani zwyczaju ostatniego przystanku w Cornerze- na doładowanie bateryjek.
To bowiem wykluło się dopiero później...

Roweruje nasza grupa cała,
Za to należne ukłony i chwała.
By tras nie zabrakło...
By nie zgasło światło ulicznych lamp...
Rowerujemy do pierwszych śniegów,
Dobijamy po kolei do wszystkich brzegów.
Taki jest nasz ambitny plan...
                                                               E.K.

2 komentarze: