Ahoj Rowerowi Smakosze !!!
Rozsmakowani w rybce po ostatniej wycieczce i w wakacyjnych klimatach, dzisiaj znowu postanawiamy wybrać się w okolice Jeziora Zegrzyńskiego.
Wybór tym razem pada na Serock i Zajazd pod Złotym Okoniem.
Wyzwanie trochę większe bo dłuższa trasa, więcej wzniesień i mniej przyjazna rowerzystom bo musimy poruszać się w większości ruchliwymi ulicami, ale...damy radę :)
Nasz wysiłek ma podobno zrekompensować smak i jakość potraw.
Ruszamy ku nowym smakom :)
Po ok. 1,5 godzinie i pokonaniu 27 km jesteśmy na miejscu, zmęczeni, spragnieni ale i ... głodni?
Teren wokół restauracji ładnie urządzony i zadbany - dużo zieleni, oczko wodne, piękne alejki, plac zabaw dla dzieci i...stojak na rowery!
Restauracja urządzona w stylu wiejskiej chaty - dużo drewna, kamieni, kominek, na ścianach poroża, rybie łby i wielki taras częściowo zadaszony.
Jak na środę i wieczorne godziny w restauracji jest dość sporo klientów.
W progu wita nas miła kelnerka i proponuje od razu wybór stolika oraz wręcza menu.
Menu dosyć obszerne z dużym wyborem przystawek, zup, dań bezmięsnych i mięsnych, dań rybnych, deserów i napoi czyli każdy znajdzie coś dla siebie.
Wybór pada na zupę rybną oraz polecanego suma zapiekanego w piecu węglowym. Brzmi smakowicie.
Po ok. 20 min. dostajemy wszyscy zamówienie czyli norma zachowana.
Zupa rybna idealnie doprawiona z bardzo duża ilością kawałków sandacza i dosyć spora porcja.
A teraz na stół wjeżdża na gorących półmiskach sum zapiekany w piecu węglowym schowany pod pierzyną śmietanowo - pomidorową z duszonymi grzybami i cebulą. Aromat uniósł się niesamowity.
Sum wyborny - świeży i delikatny w smaku w połączeniu z sosem i grzybami rozpieszcza nasze podniebienia. Porcja tak duża, że ciężko jest zjeść to jednej osobie.
Mmm...warto było pokonać taką trasę dla takich smaków.
Mniej przyjazny na końcu był rachunek. Za porcję suma trzeba zapłacić ok. 40 zł, a biorąc zupę, drugie danie i napój trzeba się liczyć z wydatkiem ok. 70 zł, ale smak i wielkość porcji rekompensuje taki rachunek.
Restauracja godna polecenia przez Rowerowych Smakoszy - www.zlotyokon.pl
No cóż, rozsmakowani musimy znowu pokonać 27 km, wracamy :(
Do zobaczenia za tydzień w kolejnych smakach.
OCENA:
Wystrój
|
5 kółek
|
Jakość obsługi i szybkość zamówienia
|
5 kółek
|
Wielkość porcji
|
5 kółek
|
Jakość i smak potraw
|
5 kółek
|
Ceny
|
4 kółka
|




















